Dobry pan jakiś, jadąc sobie w drogę,
Ujźrzał u dziewki w polu bossą nogę.
"Nie chodź (powiada) bez bótów, ma rada,
Bo macierzyzna tak zwietrzeje rada."
"Łaskawy panie, nic jej to nie wadzi,
Chyba, żebyście pijali z niej radzi."
Tylko cię tu na ziemię szczęście ukazało,
Dalej cię mieć, Krysztofie, na świecie nie chciało.
Czy to gorzej, czy lepiej? Wy sami widzicie,
Którzy tego i tego świata smak pomnicie