Jesli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,
Czego się, miła, tak często spowiadasz?
Miałem nadzieję, że mi zyścić miano,
Tak jako było z chucią obiecano;
Ale co komu rzecze białogłowa,
Pisz jej na wietrze i na wodzie słowa.
Nie pieść się długo z mymi książeczkami,
Gościu, boć rzeką: "Bawisz się fraszkami."