Nie chcę w tej mierze głowy psować sobie, Bych sie, mój panie, miał podobać tobie: Widzę, żeś hardy - mnie też na tym mało, Kiedy się tobie tak upodobało
Wiesz, coś mi winien; miejże się do taszki, Bo cię wnet włoże, Jóstcie, między fraszki!